Witam wszystkich.Otóż Mam problem taki niedawno padł mi
silnik w moim suzuki bandit 400 panewka się zesypałą;/wiec
bez chwili zastanowienia kupiłem drugi silnik włożyłem go
kilka dni temu wszystko po podłonczane filtry oleje wszystko
wymienione wiec chwila prawdy odpalam silnik i nic tak jak
by chciał zaplić już po trochę załapuje i nic niekiedy przy
kręceniu rozrusznikiem strzeli z tłumika

chciałbym zapytać jak jeszcze
prawidłowo maja być kable zapłonowe na świecy ułożone?nie
jestem mechanikiem a chiałbym to jakoś zrobić.pozdrawiam