Witam.
Chciałbym zaoferować pomoc osobom, które nie są do końca
zadowolone ze swojego zawieszenia w motocyklu.
Przekonałem się ostatnio, że tuning zawieszenia to nie jest
tylko wizja z opowieści znajomych.
Poznałem firmę, która nazywa się Twenty Racing Suspension i
stacjonuje w Kalkar w Niemczech. Zajmuje się ona
zawieszeniami do Crossów, Enduraków,
Quadów, Supermoto i ścigaczy. W firmie można dostać dowolne
sprężyny amortyzatorów, zregenerować zawieszenie i co
najlepsze, dokonać tuningu zawieszenia.
Modyfikacje wchodzące w tuning zawieszenia obejmują:
- podstawową regenerację, czyli wymianę uszczelniaczy i
oleju,
- wymianę teflonowych tulei ślizgowych,
- polerowanie gładzi ślizgowych ma na celu usunięcie
zarysowań, przez które wycieka powoli olej oraz zmniejszenie
współczynnika tarcia, co daje efekt szybszej reakcji
zawieszenia,
- wymianę sprężyn w przednich jak i w tylnym
amortyzatorze,
- modyfikację hydrauliki, tzw. seting, który zmienia
charakterystykę zawieszenia tak, aby dostosować je do
wymogów użytkownika i sportu, w którym jeździ.
- wstępna regulacja.
Do powyższych modyfikacji potrzebne są przynajmniej dwie
informacje:
- waga zawodnika, za pomocą której dobierane będą twardości
sprężyn, lepkość oraz ilość oleju,
- sport jaki uprawia zawodnik (Enduro, Motocross,
CrossCountry itp.) i problemy jakie użytkownik widzi w swoim
zawieszeniu. Daje to możliwość takiej modyfikacji
hydrauliki, aby zaspokoić wszystkie wymagania zawodnika.
Z usług tych korzystają najlepsi zawodnicy między innymi z
Niemiec, Belgi i Holandii.
Koszt modyfikacji całego zawieszenia to ok. 1750 zł wraz z
przesyłką do Niemiec.
Czy to dużo za zawieszenie, na którym jeżdżą najlepsi
zawodnicy?
Dobre zawieszenie powinno amortyzować przeszkody, nie dając
kierowcy wiadomości w postaci uderzenia w kierownicę, że
właśnie ją przebył.
Nie powinno też fundować uderzenia zawodnika w tyłek przy
pokonywaniu przeszkód i nierówności.
Bardzo ważnym aspektem jest bezpieczeństwo, czyli między
innymi przyczepność przy stromych zjazdach i możliwość
hamowania, o czym przekonałem się kiedyś
skręcając na zjeździe kolano i kostkę (mimo posiadania
odpowiednich butów i ochraniaczy). Koła mają toczyć się po
podłożu, a nie dowolnie podskakiwać. Po tuningu muszę
powiedzieć, że w końcu chce mi się jeździć na tym
zawieszeniu
mój e-mail: majster128@interia.pl gg:5632953