Przyjaciele pomóżcie,bo chyba oszaleje.Możliwe że ten temat
był już poruszony na forum,ale jestem tu nowicjuszem i
jeszcze się gubie.Posiadam Honde CB1000R i na temat czym
należy wyłączać silnik słysze podzielone zdania.Czy gasimy
silnik kluczykiem w stacyjce,czy wyłącznikiem umieszczonym
po prawej stronie kierownicy??Inne motocykle też mają taki
czerwony przycisk do gaszenia silnika i właśnie czy tym
przyciskiem gasimy silnik zawsze,czy tylko awaryjnie???Czy
stacyjką?
Siema
Mi mowili ze gasić kluczykiem tzn stacyjką
Bo ze ten przycisk jest wrazie jakies wywrotki ( zeby
szybciej wyłączyć silnik )
Ale to nie ma róznicy , bo jednym i drugim "odcinasz mu
zapłon "
Lg
ja dusze guzik...w 600 i w 1000 tak samo...jesli chodzi o
teorie ze guzik jest w razie wywroty to nie do konca jest to
prawda poniewaz motocykle maja montowana(honda miedzy
przednimi lampami)tzw. czujke przechylu ktora wrazie wywroty
odcina zaplon.
Kolego jak koledzy mówią bez róznicy ja gasze tym czerwonym
gózikiem zawsze wygodniej
tagze sie nie masz czym przejmowac lewy pas gaz i płyne kolego
LwG
Przycisk na kierownicy jest dodatkowym zabezpieczeniem do
wyłączenia silnika w razie złamania kluczyka podczas
ewentualnego wypadku.A to czym Ty wyłączysz zapłon podczas
normalnej exploatascji motocykla to juz Twoja sprawa. Ja i
tysiace ludzi wyłanczamy guzikiem( kluczyk na dłuzej
wystarczy).
Jednak wpoiłem sobie w krew wyłączanie silnika
kluczykiem.Kura 1962 troszke nie zgodze się z Tobą,bo
wypadek motocyklowy to na 99 procent wywrócenie się
motocykla,a w wiekszości motocykli jest zainstalowane
urządzenie które przy wywrotce lub silnym uderzeniu
motocykla błyskawicznie wyłącza silnik poprzez odcięcie
zapłonu lub wyłączenie pompy paliwa.A może być wyłączony
jednocześnie zapłon i układ zasilania paliwem.