29-06-2010 23:54
Upalne dni dają się we znaki nie tylko kierowcom samochodów oraz pieszym a także motocyklistom. Potrafią tak umęczyć kierowcę i pasażera dwóch kółek do tego stopnia by ochota na wymarzony wyjazd zaczęła konkurować z wygodą jazdy samochodem w którym spodenki i podkoszulek pomagają zapomnieć o panującej temperaturze. Jak się jednak nie dać gorącemu latu i jak przygotować się do wyjazdu nie zapominając również o motocyklu?
Zanim sami wskoczymy w dopasowane do wysokich temperatur ubranie zatroszczmy się troszkę o motocykl. Rozpoczynamy od lakieru, który bardzo szybko niszczy się w słońcu, choć tego nie widzimy na pierwszy rzut oka. Sami producenci lakierów napominają o stosowanie odpowiednich zabiegów pielęgnacyjnych, szczególnie w skrajnych warunkach gdzie powierzchnia jest narażona na korozję, blednięcie i zanieczyszczenie. Pojawienie się na powierzchni lakieru kropel wody( w szczególności krople osiadają w miejscach porowatych, często w drobnych ubytkach i rysach) co w połączeniu z promieniami słońca daje efekt soczewki. Zastosowanie wosków, które wnikają w drobne rowki i dziurki w lakierze oraz pokrywają delikatną warstwą ochronną lakier to główna walka ze słońcem i wodą. Wykonanie tego zabiegu pielęgnacji nie wymaga ani dużego wkładu finansowego a tym bardziej dużego doświadczenia, poza zastosowaniem się do instrukcji załączonej do opakowania. Wosk nie musi być najdroższy i opakowany w ładne pudełeczko z wygodna aplikacją, często lepsze efekty daję wręcz ręczna aplikacja w postaci nałożenia substancji za pomocą ściereczki i wypolerowania drugą do pożądanego efektu. Nie zapominamy również o wcześniejszym umyciu motocykla i wytarciu do sucha przed nakładaniem wosku oraz robieniem tego w pomieszczeniu bez unoszącego się pyłu i kurzu( w żadnym wypadku na dworze w intensywnym słońcu).

Pozostając przy temacie zabezpieczenia i przygotowania motocykla pamiętamy również o odpowiednim ciśnieniu w oponach i płynach chłodniczych które w wysokich temperaturach dużo szybciej opuszczają naszą maszynę. Ważne jest również odpowiednie ustawienie świateł w motocyklu, gdyż zbyt niskie bądź wysokie ukierunkowanie światła może skutkować niezauważalnością pojazdu przez innych uczestników ruchu a tym samym wypadkiem, nie mamy tu na myśli jazdy w nocy ale głównie jazdę za dnia.
Z motocyklistą jest troszkę gorzej choćby pod względem kosztów jakie wynikają z posiadania drugiej pary rękawic letnich, letniej bielizny, butów oraz spodni i kurtki. Błędem jest ubranie się w spodenki oraz koszulkę co w niechcianym ślizgu grozi dużymi obtarciami i praktycznie żadną ochroną kierowcy i pasażera. Nawet powolna jazda i małe odcinki do pokonania nie zagwarantują nam bezpieczeństwa na drodze.

(Zdjęcie kurtki Modeka Discovery, od lewej: dla Panów i Pań.)
Ładny wygląd i wysoka cena odzieży na motocykl to nie gwarancja dobrego wyboru. Zwrócić uwagę warto na odpinana podpinkę oraz dostęp powietrza przez wloty w niektórych partiach ubrań. Jasne tonacje dodatkowo pozwolą zmniejszyć podatność na nagrzewanie się odzieży. Kieszenie też są istotne i dobrze zaplanowane ułatwiają przechowywanie czegokolwiek. Plusem niektórych kieszeni jest ich wodoodporność - wodoodporne suwaki. Jeśli chcemy dodatkowo zabezpieczyć się przed przegrzaniem warto nabyć bieliznę termo aktywną. Nie zapominając o ochronie zwracamy dużą uwagę na szwy, wzmocnienia, ochraniacze na barkach i łokciach oraz często stosowaną kieszeń na plecach w celu umieszczenia protektora kręgosłupa. Dobrym plusem jest też zauważalność kurtki w razie oddalenia się od motocykla, czyli wstawki bądź paski odblaskowe. Spodnie tekstylne mogą być zastąpione spodniami dżinsowymi z dodatkowymi wstawkami i ochraniaczami w miejscach najbardziej narażonych na obtarcia.
Na koniec dodamy, że warto zatroszczyć się o resztę wyposażenia motocyklisty dostosowaną do upałów, czyli rękawiczki oraz obuwie. Warto nie zapominać o tym iż upałom towarzyszą również nagłe burze, a tym samym powinniśmy skupić się również na ochronie przeciwdeszczowej.